RZUTZA3.PL EUROPEJSKIE ROZGRYWKIDZIKI-PRZEBUDZIY-SIE-Z-JESIENNEJ-DRZEMKI-WYGRANA-DRUZYNY-W-ENBL

Dziki przebudziły się z jesiennej drzemki - wygrana drużyny w ENBL

05/11/2024 21:28
fot. Andrzej Romański/plk.pl
We wtorkowe popołudnie rozegrano mecz pomiędzy czeskim BK Opawa a Dzikami Warszawa. Gospodarze, rozpędzeni serią pięciu wygranych, prezentują ofensywny styl gry. Tymczasem Dziki przechodzą przez lekki kryzys formy – po mocnym początku sezonu przegrali warszawskie derby i ulegli Górnikowi Wałbrzych na własnym parkiecie. Przed rozpoczęciem spotkania kibice spodziewali się wyrównanej rywalizacji, jednak dzięki przewadze własnego parkietu to Czesi byli minimalnymi faworytami. Ciekawostką jest, że w składzie Opawy występują głównie gracze czescy, a jedynym obcokrajowcem jest Amerykanin Rob Howard.Pierwszą kwartę goście z Warszawy mogą zaliczyć do bardzo udanych. Dziki grały bardzo skutecznie w ataku i konsekwentnie broniły, a duet Rickey McGill i Nick McGlynn punktował bezlitośnie, rozgrywając efektywne akcje dwójkowe. Po słabszym okresie do dobrej dyspozycji powrócił Denzel Andersson, co dodatkowo wzmocniło zespół gości. Drużyna z Czech wykazywała sporą niepewność i traciła skuteczność. W drugiej kwarcie Dziki kontynuowały dominację, wygrywając ją 21:12, do przerwy wygrywając 49-27 co dało im bezpieczną przewagę 22-dwu punktową nad przeciwnikami z Czech.Po przerwie gospodarze z Opawy wrócili na parkiet w lepszej formie co od razu było widać. Dobra dyspozycja zawodników z Czech pozwoliła im zniwelować straty do zaledwie 12-stu punktów, co dawało im cień nadziei że odrobią taką różnicę przed końcem meczu. Po słabszej kwarcie podopiecznych Krzysztofa Szablowskiego, na ostatnią część meczu wyszli zmotywowani i za zadanie mieli przede wszystkim aby nie dać przeciwnikom zbliżyć za blisko. To im się udało, bo tylko na początku kwarty przegrywali zaledwie 9-cioma punktami jednak nie na długo i po tym swoją pełną dominację zaprezentowały Dziki, wygrywając czwartą kwartę 20:17, ostatecznie wygrywając mecz 83:68! Na wyróżnienie zasługuje Simon Pursl, podkoszowy, który zwykle zdobywa średnio 14,3 punktu na mecz i 6,3 zbiórki – dziś dołożył 19 punktów i dwie zbiórki. Pozostali gracze Opawy byli jednak wyraźnie nieskuteczni, W szeregach warszawskiej drużyny, oprócz McGilla (23 punkty, 4 zbiórki oraz 9 asysty), McGlynna (21 punktów, 7 zbiórek i 2 asysty) także wyróżnił się Jarosław Mokros, który zdobył 16 punktów w tym kluczowe trójki, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. Poza wyżej wymienionymi zawodnikami punkty zdobywali: Andersson 9, Joessar 5, Pamuła 3, Bartosz & Bender & Szlachetka (dodatkowo 7 asyst) po 2 oczka. W meczu bez punktów zagrali jeszcze: Wojciech Nojszewski oraz Andre Wesson. Dziki zdominowali swoich przeciwników w walce na tablicy gdzie mieli 38 zebranych piłek przy 27 przeciwników. Dodatkowo co warto zaznaczyć to goście z Warszawy zablokowali aż 7 razy rzuty przeciwników a ta sztuka nie udała się ich przeciwnikom.Dziki czeka teraz szybki przejazd do Gliwic na mecz z GTK, które będzie szczególnie zmotywowane po ostatniej porażce z Zastalem Zielona Góra. Kolejne spotkanie w europejskich rozgrywkach Dziki rozegrają u siebie przeciwko brytyjskiej drużynie Newcastle Eagles. Bilans Dzików w ENBL: 3 - 1.